A tu proszę - tak przez wielu wyczekany i uwielbiany Smuda robi dokładnie to samo, co Holender! Bo jak inaczej wytłumaczyć powołania dla:
Przyrowskiego, Tosika, Gola, Kiełba, Matuszczyka, Mierzejewskiego czy Robaka? Toć to kolejni Lisowscy jak się patrzy!
Żeby nie było - powołania dla tych osób są jak najbardziej rozsądne i oznaczają wielką szansę rozwoju dla każdego z nich - jednak jeszcze nie tak dawno za powołania dla piłkarzy w polskiej lidze średnich, ale z potencjałem, Holendrowi się obrywało, a teraz jakoś ówcześni krytycy Leo siedzą cicho.
A ja miałem taką nadzieję na kolejną porcję ich radosnej twórczości, tym razem nie pod adresem Lisowskiego, tylko Kiełba czy innego Tosika.
To może ten Holender nie był taki zły, jeśli Smuda robi dokładnie to samo, co on?



