Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: wianuch » 19 gru 2009, 22:55

Jak narazie spuszczamy Saragossie niezły wpierdol. Przyznam się, że własnie tego oczekiwałem, bo na kim sobie mamy nastrzelać bramek jak na drużynie, która ma straconych najwiecej bramek w La Liga? Najlepsze jest to, że jedziemy ich 4-0 minimalnym nakładem sił, nikt zbytnio się nie przemęcza, a mecz jest zajebisty. Vaart nie jest lepszy od Kaki, ale przynajmniej ogarnia co ma robić na boisku i na jakiej pozycji dokładnie gra. Brazylijczyk jeszcze tego nie rozkminił. 2 bramka Pipity kosmos, chciałbym żeby w drugiej połowie zaliczył hattricka zanim zmieni go Benzema. :lol:
Momo Diarra trochę niewidoczny to chyba jedyny mankament 1 połowy.

Wróć do „Hiszpania”