No tak, odpowiedzi:"kolega towarzysz", "nie znasz historii", "nie bede wchodził w polemikę"
Trzy posty, kilka chwytów retorycznych i zadnej treści i odpowiedzi na argumenty, ale wystarczy powiedzieć, ze "kolega sie nie zna, nie ma racji, a ja mam bo tak,ale nie chce mis ie dowodzic dlaczego, bo tak"
edit: Dzieki Realfan za podpowiedz, gdybym wiedział wczesniej co mnie czeka, nie wchodziłbym z Bieniasem w "polemikę"



