Bettega nie miał postawionych zarzutów, a więc nie ma tu mowy o dwuznaczności moralnej. To bardzo dobry ruch Juventusu.Z tego miejsca pytania do juventini: uznając że osoba o takich kwalifikacjach zawodowych jak Bettega jest chyba w aktualnej sytuacji niezbedna, czy jego powrot, w swietle wspolpracy z Moggim i Giraudo (skazanym nota bene na 3 lata) nie budzi w Was dwuznaczności moralnych?
Podobno Ciro ma ultimatum. Jak nie wygra z Parmą i Milanem to wylatuje, łatwe to mecze nie będą. Kto wie może do ostatniej opcji w niedalekiej przyszłości też dojdziemy.
Dziwne to dla mnie, bo co jak nie wygra? Zmiana trenera. A nie lepiej zmienić teraz, kiedy nowy coach miałby dwa tygodnie na spokojne wejście w zespół? Nasz zarząd coraz bardziej mnie zaskakuje...


