Co Do kwestii moralnych, to nie da się ukryć, że wątpliwości są. W Triadzie przecież był. Tyle, że to nie na nim ciążyły zarzuty, to nie on został skazany przez sąd sportowy czy państwowy, jak Giraudio czy Moggi. Nie przypominam sobie by był kiedyś zawieszony w prawach przez Lege Calcio, nie pamiętam by miał jakiś proces. Może nie jestem już specjalnie na bieżąco w kwestii Calciopoli, ale pamiętam, że Bettegi, gdy odchodził było mi po prostu żal. Wydawało mi się, że on jedyny ucierpiał niezasłużenie na całej aferze. Powodów takich przypuszczeń już nie pamiętam, ale nie mam wątpliwości, że gdyby Bettega miał coś na sumieniu oberwał by równie mocno co gagatek Moggi czy Giraudio, a tak się nie stało.
Lepiej, tak niż: "posada Ferrary jest niezagrożona do końca sezonu."Dziwne to dla mnie, bo co jak nie wygra? Zmiana trenera. A nie lepiej zmienić teraz, kiedy nowy coach miałby dwa tygodnie na spokojne wejście w zespół? Nasz zarząd coraz bardziej mnie zaskakuje...


