#1
St. Mirren - Aberdeen 1X 1,44
Manchester City - Stoke (+3) 2 1,24
1,79 Tobet 30 zł
#2
Manchester City - Stoke (+2) 2 1,63
Los Angeles Lakers - Cleveland Cavaliers 1 1,36
2,22 Tobet 20 zł
W City szpital, nie zagrają: Lescott, Bridge, Onuoha, Richards, Johnson, Adebayor, Wright-Philips. Ponadto piłkarze strajkują przeciwko nowemu trenerowi Manciniemu, przede wszystkim są to dwaj ważni gracze z pierwszego składu bramkarz Given oraz napastnik Bellamy. Także sądzę, że nie będą się w tym meczu za mocno wysilać, a to jest kolejne dość spore osłabienie City. W Stoke nie zagra tylko Faye oraz prawdopodobnie Shawcross, do gry wraca po zawieszeniu Robert Huth. Generalnie City nie jest jakieś specjalnie mocne u siebie ostatnio wymęczone 4:3 z Sunderlanem, a wcześniej 3:3 z Boltonem, zwycięstwo z Chelsea 2:1 oraz 2 remisy 1:1 z Hull u siebie oraz Burnley 3:3, w ostatnim czasie ani razu nie wygrali dwoma bramkami w lidze, ostatnio udało im się wygrać z West Hamem 3:1, ale to było we wrześniu! Stoke natomiast na wyjazdach nie gra tak źle: w ostatnim czasie remis z Blackburn, dwie porażki jednobramkowe z Hull oraz Aston Villa i jedyna porażka dwubramkowa, ale z samym Arsenalem, który miał wtedy w swoich szeregach genialnego Fabregasa.
Reasumując sądzę, że Stoke nie przegra z City dwoma bramkami, a już na pewno nie trzema.
Do reszty spotkań wystarczą statystyki, jedynie dodam, że z uwagi na pogodę w Szkocji spodziewam się również underu 2,5 w meczu St. Mirren.


