To charakteryzuje wybitnych graczy środka pola.Jak grają to może ich nie być widać,za to jak nie grają to od razu to widaćJuz nie chodzi o same zagrania, czy bramki. Po prostu przy nim inni zawodnicy zaczynają grac lepiej. Nie rozumiem tego.
EDIT - Kamilku - są święta - idź ponapinać się gdzie indziej,bo ci grozi taki mały wykrzyknik w trójkącie z mojej strony...



