Postawiłem dziś na Barcelone mimo że nie znam się ani troche na koszykówce, wielkie dzieki za typ.
Zastanawiam sie nad Canucksami... powinni sie przełamać z Calgary, ostatnie 2 spotkania przegrali 3:5 a forma zespołu nie jest najgorsza. Spotkanie zapowiada sie na bardzo wyrównan, zadecyduje postawa Henrika Sedina.
edit:
Ale emocje w Chicago



