System taktyczny tak czy siak się do niczego nie nadaje bo w 4:3:1:2 najważniejsze są boki obrony. To one odpowiadają za całą grę na skrzydłach. W JUVE tymczasem boki obrony to największa słabość. W dodatku w ataku sami rośli snajperzy, którzy nigdy nie doczekają się dobrego dośrodkowania i w konsekwencji JUVE sam się neutralizuje w ataku. To nie jest tak, że całe zło w tym systemie to Melo i wszystko źle się układa przez niego. Po prostu JUVE kompletnie nie pasuje do tego systemu i to nie tylko ze względu na rolę Melo, ale głównie ze względu na fatalne boki obrony.jeżeli w takim wielkim Klubie jak Juve trzeba wymyślać system pod zawodnika to jest coś nie tak.I mamy jakąś odpowiedź skąd są te niepowodzenia Turyńczyków.
To raczej źle świadczy o zarządzie, który nie wie jakiego zawodnika kupuje i trenerze, który ustawia zawodnika kompletnie nie na jego pozycji (czy raczej wyznacza mu zadania kompletnie do niego nie pasujące).Dziwi mnie to podejście bo dlaczego system ma być dopasowany do zawodnika, a nie zawodnik do systemu ?To też jest jakiś świadectwo o Melo, że nie potrafi się dostosować
Gdyby jakiś klub kupił Gattuso i kazał mu grać jak Pirlo, to pewnie nikt by zawodnika nie obwiniał za to, że gra źle, a trochę tak to wygląda. Ludzie, którzy pracowali z Felipe mówią, że to defensywny pomocnik, Melo mówi, że jest defensywnym pomocnikem, a nie kreatorem, a Ferrara każe mu grać prostopadłe podania z głębi pola i wychodzić z piłką do ofensywnej pomocy (czego skutki zazwyczaj są opłakane, tak jak to było z Bayernem)


