Sprawa jest dużo bardziej zawiła, tak naprawdę drużyna była układana pod Diego, a Melo został kupiony jako ktoś kto ma łączyć defensywę z ofensywą. I jak widać cała sprawa rozchodzi się o to, że Melo tego nie potrafi. Ja przyznam się szczerze na początku widziałem go w roli klasycznego DM, a jako takiego łącznika widziałem Sissoko który może jest drewniany, ale to taki jeździec bez głowy i potrafi pociągnąć, ewentualnie Tiago. Zresztą na początku sezonu jak Tiago jeszcze miał swoją życiówkę w Juve (czyli takie 3, 4 mecze) to właśnie on to robił i jak widać to się sprawdzało. A że Sissoko nie gra bo ma kontuzję, Tiago jest tragiczny, Camor nie gra - ktoś to musi robić. Tylko czemu mi się wydaje że lepszy od Melo w tym aspekcie byłby Poulsen? Bo w Marchisio na rozegraniu też jakoś nie wierzę. To typowy środkowy pomocnik, żaden rozgrywający. Z drugiej strony on już na tylu pozycjach w pomocy dawał radę że może i to by potrafił.EnJoy's pisze:Dziwi mnie to podejście bo dlaczego system ma być dopasowany do zawodnika, a nie zawodnik do systemu ?To też jest jakiś świadectwo o Melo, że nie potrafi się dostosować, bo jeżeli w takim wielkim Klubie jak Juve trzeba wymyślać system pod zawodnika to jest coś nie tak.I mamy jakąś odpowiedź skąd są te niepowodzenia Turyńczyków.
Melo jako DM radzi sobie dobrze. Może nie na 25 mln ale odbierał piłki wzorowo. Gorzej że potem nie wiedział co z nimi robić. Ma 26 lat, może to jeszcze poprawi... Zresztą latem chciał go Wenger, to też o czymś świadczy.EnJoy's pisze:Wspomniałeś, że stoi za nim Dunga - może i tak, ale nie wiem kompletnie dlaczego.Widziałem na PK, widziałem w Serie A, widziałem w LM.Drugiego tak drewnianego zawodnika nie widziałem w całej Europie.Dziwi mnie to, że Juve wydało 25 baniek na takiego piłkarza, a Fiora zarobiła tyle kasy pozbywając się [ delikatnie mówiąc ] przeciętniaka.Zawodnik mało pożyteczny
Tu jest sedno całej sprawy. O ile Caceres jeszcze daje radę to Grosso sobie kompletnie nie radzi a na dodatek gra strasznie blisko środka obrony przez co po lewej stronie mamy autostradę. Wiem, że przychodził na jeden sezon i to go tylko usprawiedliwia. Trzeba jak najszybciej ściągnąć Criscito. Na prawą sporo mówi się o Rafinhi, ale nie wiem czy on za bardzo ofensywny nie jest. Przy braku skrzydłowych taki boczny obrońca to musi być wymiatacz pierwszej klasy.(L)oczkerson pisze:System taktyczny tak czy siak się do niczego nie nadaje bo w 4:3:1:2 najważniejsze są boki obrony. To one odpowiadają za całą grę na skrzydłach. W JUVE tymczasem boki obrony to największa słabość. W dodatku w ataku sami rośli snajperzy, którzy nigdy nie doczekają się dobrego dośrodkowania i w konsekwencji JUVE sam się neutralizuje w ataku.
I jeszcze odnośnie trenera. Scolari mówi, że zarząd Juve się z nim kontaktował. Zarząd Juve zaprzecza że rozmawiał z Hiddinkiem jednocześnie rozmawiając ze Scolarim? Coś mi się tu nie wydaje. 3 stycznia w Rosji jest zmiana prezesa tamtejszego ZPN. Nowy prezes podobno nie jest fanem Guusa i nie podoba mu się kontrakt opiewający na 4 mln rocznie. Może te dwa mecze z Parmą (6 stycznia) i Milanem (10 stycznia) to tylko taka data na przetrzymanie Ciro (ktoś w końcu trenerem musi być). Hiddink będzie prowadził rozmowy z Rosją, Ci nie przedłużą z nim kontraktu i tak koło 8 stycznia chapnie go Juve


