Cameron chyba ogólnie nie jest mistrzem fabuły, a raczej obrazów i efektów. Titanica przykładowo dobrze oglądało się właśnie dla samego statku i katastrofy, a fabuła...hmm, jaka fabuła?Rezus pisze:Fabuła, wiadomo, słaba i przewidywalna
Avatara oglądałem wczoraj - w 2D, bo na 3D nie było miejsc
+ 1 za udział Sigourney Weaver


