Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 28 gru 2009, 15:44

Spoko, spoko. Gomes też jeszcze niedawno był pośmiewskiem całej Anglii, a z Valdesa śmiano się równie często. W bramkarskim fachu wiele zależy od pewności siebie, a ją można bardzo szybko stracić, a niekiedy zyskać po jednym udanym meczu. Obecnie to Kuszczak prezentuje się lepiej, ale kto wie co będzie za kilka miesięcy.

Wróć do „Anglia”