Ja za to pamiętam kilka dobrych podań Poulsena, chociażby mecz z Udinese. Nie patrze na niego przez pryzmat ostatniego roku gdzie kaleczył, ale tego sezonu, gdzie zaczyna grać naprawdę dobrze (tzn na tle beznadziejnego Juve zaczyna to całkiem dobrze wyglądać).A Marchisio zdecydowanie lepiej nadaję się na rozegranie niż Poulsen. Jest lepszy technicznie, a to ważne, potrafi szybciej prowadzić grę niż Duńczyk, a gramy na razie za wolno, no i kilka znakomitych podań Claudio mi się przypomina (mecz z Genoą gdzie podawał do Vicka, mecz z Milanem i choćby podanie do De Ceglie, gdzie czerwo dostał Zambrotta, kilka innych dokładnych crossów) Poulsen długich piłek nieomal nie gra
----------------------x--------------------------Patrząc się na przykład Melo, to nie jest najważniejsze kryterium na tej pozycji.
--------------------Diego----------------------
-----------------Gio/Camor-------------------
--------x---------------------------x------------
-Marchiso----------------Sissoko/Marchisio-
--Poulsen------------------------/Camor-----
----------------------x--------------------------
---------------nowy/Poulsen/Melo----------------
Jak dla mnie takie coś. Marchisio na defensywnym, przy jego brawurze i technice to marnowanie talentu. Chłop lubi biegać i dryblować, czego na DM nie będzie mógł robić. Dla mnie w ogóle pomysł na defensywnego rozgrywającego trochę chory jest. DM ma być przecinakiem i podawać od razu piłę na bok do tych łączników albo do bocznych obrońców (których nie mamy). Ferrara się uparł na drugiego Pirlo i wychodzi to tak, jak wychodzi. Dla mnie z naszej drużyny najlepiej do tej roli nadaje się Poulsen, co nie znaczy, że się nadaje. On po prostu dla mnie najlepiej wygląda w zestawie odbierz/zagraj piłką.
Obecnie nie ma przesłanek na to, że będziemy grali 4-2-3-1. Jak przyjdzie Hiddink to się zobaczy. Nie mamy zmienników dla Diego, Gio i Camora a na dodatek mamy naprawdę bardzo dobrą defensywną pomoc. Już bardziej realna jest choinka 4-3-2-1 albo 4-3-3 z Iaquintą i Sebą na skrzydłach. Ale tu też nie mamy rozgrywającego i boków obronyTo ma dla mnie o tyle, znaczenie, że jeśli się kogoś kupuje to zazwyczaj w jakimś celu. Jeśli JUVE miałby grać 4:2:3:1 czy 4:3:3 w następnym sezonie (a Guus lubi tak grać) to D'Agostino w nastepnym sezonie robi się zbędny.
Zgadzam się. Popełnia sporo błędów (karny z Bayernem) ale biega i potrafi całkiem dobrze dośrodkować, a to po 2 latach z Grygerą jest "jakieś" osiągnięcie. Dla mnie jeszcze nie jest warty 12 mln, ale jeszcze mogą być z niego ludzie.Cacers to dla mnie fenomen. Większość kibiców jest z niego naprawdę zadowolona. Tymczasem facet jest przeciętny w obronie i raczej słaby w ofensywie. Nadrabia pracowitością, ale to troszkę mało, zresztą gdyby z nim było dobrze to nie było by takich problemów na flankach.


