Także według mnie karny jak najbardziej należał się The Villans. Również w pierwszej połowie kontrowersyjna decyzja kiedy to Dunne ostro w polu karnym zaatakował Kuyta (?). Zresztą Irlandczyk często grał dziś na pograniczu faulu.Cris7 pisze:Ale tutaj obrońca Liverpoolu(Insua bodajże) sam sobie odbił piłkę głową w rękę.
Drugi z rzędu bardzo słaby mecz Torresa, aczkolwiek za samą bramkę trzeba go pochwalić, pięknie zmieścił piłkę przy słupku.
Po meczu z Wilkami szukałemw grze Włocha pozytywów, dzisiaj zagrał dużo gorzej. Razem z Carragherem najsłabszy na boisku ze strony gości.Cris7 pisze:Aquilani póki co fatalnie gra
Liverpool zainkasował 3 punkty i do 4 Tottenhamu traci już tylko 4 punkty. A jeszcze niedawno wydawało się, że Liga Mistrzów się oddala.



