Nic odkrywczego, nie od dzis wiadomo, ze w La Liga sa przede wszystkim pikniki. Niemniej jednak Premiere league nie jest wcale lepsza w tym wzgledzie.szura pisze:Według mnie Ronaldo ma 100% rację... niektórzy na wspomnianej stronie twierdzą, że jej nie ma bo RM ma swoich "wyjątkowych" kibiców, i trzeba sobie na prawdziwe owacje zasłużyć..natomiast za złą grę trzeba "ukarać".
No cóż według mnie doping to doping, bez niego piłkarzom często jest bardzo ciężko się podnieść po straconej bramce, bądź w słabszym dniu. IMO, Real przez stadionowych kibiców sporo traci w grze.
A wy, co o tym myślicie?
A dyskusja o messim i jego rzekomym biciu wolnych nie gorzej niz Cristiano zakrawa o smiesznosc, zwazywszy na fakt, ze wspomiana bramka z Dynamo byla pierwsza bramka Argentynczyka zdobyta dla Barcelony bezposrednio z wolnego.



