Bez watpienia najslabszy Anderson , wszedl na 20 min i prawie kazdy kros niecelny ,zaangazowania brak ,totalne wyjebanie na mecz.Najsłabszy bez wątpienia Park, odstawał od kolegów. Koreańczyk gra mizernie od powrotu po kontuzji.
Ja pierdole naprawde nie potrafie pojac co sie dzieje z tym chlopakiem . Zarowno Nani jak i on , wielka 2ka ktora miala stanowic w przyszlosci o sile United , od czasu 1 sezonu ktory co jak co byl obiecujacy , stacza sie po rowni pochylej. Andy potrafi grac jak mu sie chce . Koles naprawde ma potencjal . Potrafi walczyc co nie raz pokazal , ma dobry drybling, dobre krosowe podania , dobry przeglad , walory defensywne tez nie najgorsze ale za huja nie potrafi ustabilizowac formy i za kazdym razem pokazac stu procentowego zaangazowania w gre. Czuje ze problemem jest aspekt psychologiczny . Brak mu sportowej zlosci i ambicji taka ktora wyniosla na sam szczyt CR7 . Czasami mam wrazenie jakby totalnie nie myslal na boisku , nie zastanawial sie nad popelnionymi bledami , jakby pozycja ktora osiagnal w klubie - rezerwowy byla szczytem jego aspiracji.
Nie chce byc zlym prorokiem ale wyglada na to ze wyjebalismy 30 mln w bloto . Mimo wszystko wierze ze jeszcze chlopak sie ogarnie.Na Nanim juz stawiam krzyzyk , naprawde nie pamietam kiedy ostatnio zagral bdb mecz ...
Tak wracajac do spotkania , trudno ocenic w jakiej formie jestesmy bo poki co gralismy z druzynami ktore maja najwiecej straconych goli . Nie oszukujmy sie - Wigan jest zerem jezeli chodzi o defensywe . Martinez musial chyba dac sporo na tace w niedziele bo wynik mogl przybrac podobne rozmiary jak ten ze Spursami.
PS. Wytlumaczy mi ktos jak obroncy moga sie nabierac ciagle na jeden i ten sam zwod Valencii



