Zachowanie Ibry przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Sędzia gwizdał ze Zlatanem w roli głównej takie faule, że głowa boli, ale nie usprawiedliwia to Szweda i tego co zrobił. Kary zapewne nie dostanie żadnej, z Tenerife i tak nie zagra za pięć kartek, no ale zjebę i to ostrą od Pepa dostanie na pewno.
Jutro jest szansa, że Real straci punkty - Osasuna jakaś najgorsza nie jest - FCB w Pampelunie miało remis. Cóż, trzeba być nastawionym pozytywnie. VeB!
PS: Witam na forum



