Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Yaya24Toure
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 02 sty 2010, 23:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Yaya24Toure » 02 sty 2010, 23:22

Zagraliśmy słabo i tego nie da się ukryć. Skład nie był najmocniejszy - brakowało czterech zawodników, no ale byłem dobrej myśli, tym bardziej, że Pedro już w siódmej minucie wsadził gola. Duża w tym zasługa Henry'ego, który jako jedyny dzisiaj, z tych którzy grali od początku zaskoczył pozytywnie. Villarreal po stracie bramki nie załamał się, ba, zaczął jeszcze śmielej atakować, a nasza defensywa, w większości akcji rywala wyglądała na bardzo zagubioną. Sam Puyol nic nie zrobi, niestety. Gol dla Żółtej Łodzi Podwodnej wisiał w powietrzu właściwie od samego początku drugiej połowy, Nilmar zakręcił naszą obroną któryś raz z kolei, zablokowaliśmy strzał, ale później zabrakło doskoczenia do rywali no i było jak było. Dobrze, że nie przegraliśmy tego meczu i wciąż jesteśmy niepokonani, ale do fatalnego rozpoczęcia roku dużo nie brakło...

Zachowanie Ibry przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Sędzia gwizdał ze Zlatanem w roli głównej takie faule, że głowa boli, ale nie usprawiedliwia to Szweda i tego co zrobił. Kary zapewne nie dostanie żadnej, z Tenerife i tak nie zagra za pięć kartek, no ale zjebę i to ostrą od Pepa dostanie na pewno.

Jutro jest szansa, że Real straci punkty - Osasuna jakaś najgorsza nie jest - FCB w Pampelunie miało remis. Cóż, trzeba być nastawionym pozytywnie. VeB!

PS: Witam na forum ;)

Wróć do „Hiszpania”