Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 02 sty 2010, 23:33

Wygrana z Villą wypadkiem przy pracy. Dziś kolejny słaby występ Liverpoolu, tym razem remis z Reading w Pucharze Anglii. Benitez wystawił możliwie najsilniejszy skład z Gerrardem i Torresem na czele, a mimo to nie wygrali. Rasiak asystował przy bramce i sam kilka razy uderzał, choć w 75 został zmieniony. Liverpool coś próbował szarpać, ale marni to wyglądało.
Co mnie najbardziej zastanawia to postawa piłkarzy, nie sportowa, ale mentalna. Nie było widać po nich, że chcą wygrać, grali od niechcenia. Aquilani tym razem wszedł z ławki i znów niczym się nie wyróżnił, bo tracił piłki jak zwykle,tyle ze inni też, więc o wyróżnieniu się nie może być mowy :D

Kuyt dziś troche leiej jak ostatnio, dobrze dogrywał w pole karne. Za to Insua beznadziejnie na lewej obronie. Rywale go mijali jak tyczkę w pierwszej połowie.

Za tydzień mecz z Tottenhamem na Anfield i różnie może być. Co prawda kontuzjowani są Lennon i Assou-Ekotto, a dziś urazów doznali Defoe i Bale, ale Spurs wydają się być faworytem.

Wróć do „Anglia”