Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
smudge_90
Skład B
Skład B
Posty: 142
Rejestracja: 26 gru 2009, 12:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Elbląg

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: smudge_90 » 03 sty 2010, 18:26

red85 pisze:On przynajmniej się jeszcze uczy i dzisiaj zagrał całkiem poprawnie.
Poprawnie na tle innych. Z zespołem trzecioligowym...
Wątpię, aby nawet za kilka lat był piłkarzem godnym reprezentowania takiego klubu jak MU. Kiedy do nas przychodził mówiło się, że jego największym atutem jest szybkość. Ciężko mi póki co się tego doszukać, nawet jak chłopakowi uda się oszukać przeciwnika jakąś sztuczką to nie potrafi go minąć. Z dośrodkowaniem też kiepsko.
red85 pisze:Jest to natomiast sygnał, że tacy piłkarze jak Obertan, czy Anderson (na których tak co niektórzy liczyli) jeśli kiedykolwiek będą gotowi do gry na najwyższym poziomie, to na pewno niezbyt szybko.
Anderson to chyba obok Rooneya piłkarz, który coś tam pograł. Ja zwolennikiem jego talentu na pewno nie jestem. Jeśli ma zostać w klubie to tylko jako defensywny pomocnik, który nawet nie wychodzi z własnej połowy. A obok niego typowy rozgrywający. To jakieś nieporozumienie, że Fergie zapłacił za niego 30mln. Połowa jego podań na pare metrów mijają cel o metr i lecą na wysokości kolan. Aż dziw bierze, że czasami uda mu się zrobić jakiś ładny cross i jest wyznaczony do wykonywania wolnych i rożnych :boje się:
majer13 pisze:Na przykład z Nevillem -z całym szacunkiem dla tego zawodnika ale jego czas chyba minął i trzeba na tej pozycji dawać szansę innym.
Stokrotne TAK!
red85 pisze:Potrzebny jest nam PRZYNAJMNIEJ jeden klasowy skrzydłowy, bo Valencia to zdecydowanie za mało.
Tu także się zgodzę. Aż strach pomyśleć, że Giggs niedługo skończy karierę i zostaniemy z Valencią i Parkiem na skrzydłach. Koreańczyk jest piłkarzem bardzo pożytecznym w meczach z trudnymi rywalami, kiedy trzeba wspomóc obronę, ale ze średniakami czasami nie da się oglądać jego nieporadności.

Wróć do „Anglia”