Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 03 sty 2010, 23:19

BRAWO!Jako pokazują statystyki,które przytoczyłem w innych klubach pełnił rolę głównego napastnika.
Ale u nas od początku gra inaczej. Jakie z tego wnioski ?
Z resztą wystarczy prześledzić angielskie portale,że nie wszyscy kibice MU uważają Berbatowa za zawodnika wartego 35 baniek!
Ja myślę, że mało kto od początku twierdził, że jest tyle wart, ale taka jest rzeczywistość w PL. Za gwiazdy tej ligi tyle się płaci.

Fergie zapewne widział w Bułgarze zawodnika, który zachwycił swoimi umiejętnościami niejednego kibica i fachowca. Bo Bułgar potrafi wszystko. Tyle tylko, że umiejętności czysto piłkarskie niekiedy nie wystarczają, żeby radzić sobie z wielką presją jaka wiąże się z grą dla tak dużego klubu. Wiele sobie obiecywaliśmy po Bułgarze w tym sezonie i nie odgrywa on tak waznej roli jak zakładaliśmy, ale też nie zawodzi na całej linii. Gra na taką "7" w dziesięciostopniowej skali, jeśli miałbym w ten sposób ocenić jego postawę na tym etapie sezonu.

A gdybanie czy za tą kasę kupilibyśmy kogoś lepszego można włożyć między bajki. Nikt nie wie jak dany zawodnik poradzi sobie z presją gdy dla takiego klubu, a wzmocnienia zza granicy niosą za sobą dodatkowe ryzyko. Adebayor? Gdyby był innym człowiekiem to może, może...

Zresztą żałosne jest to, że wystarczy słabiutki występ Vidica, czy Berby i jest ciebie w tym temacie pełno. Jak im się wiedzie to siedzisz cichuteńko. A to był ledwie jeden mecz, w poprzednim strzelił gola, a jeszcze wcześniej miał problemy z urazami.

Wróć do „Anglia”