Jeżeli chodzi o grę zespołu to było to słabe widowisko. Przed przerwą świąteczną było o wiele lepiej i szkoda, że nastąpiła ona akurat teraz, gdy gra zespołu zaczęła się kleić. Brak było przede wszystkim tego jednego, otwierającego drogę do bramki podania. Parę razy C.Ronaldo pokazał kilka swoich sztuczek, jednak bez błysku, strzał z rzutu wolnego to katastrofa, ale nie wszystko zawsze będzie wychodziło idealnie. Casillas dobry występ, jednak przytrafił mu się jeden poważny błąd po którym mogliśmy stracić bramkę, jednak później jego przytomne zachowanie w bramce uratowało nam dupsko. Higuain wczoraj grał trochę jak jeździec bez głowy, stwarzał sobie sytuacje ale nie potrafił ich wykorzystać. Raul widoczny tylko na początku jak tylko wszedł na boisko, później już niewidoczny, teraz rozumie, dlaczego nie ma dla niego miejsca w pierwszej jedenastce. Benzema wszedł na boisko, trochę poszarpał, kilka razy zagroził bramce przeciwników, ogólnie rzecz ujmując podoba mi się jego współpraca z C.Ronaldo. Garay godnie zastępuje Pepe na środku obrony, natomiast Albiol zaliczył wczoraj przeciętny występ, dużo nerwowości i niepewności w grze.
Cóż ogólnie mecz mógł rozczarować, zwracając uwagę na ostatnie poczynania Realu, mogliśmy wymagać czegoś więcej, jednak nie ma co rozpaczać, straciliśmy szansę na objęcie fotela lidera La Liga, jednak jeszcze nieraz zdarzy się taka sytuacja, gdy będziemy mieli okazję na odrobienie strat.
Można się martwić przed kolejnym spotkaniem w przyszłą niedzielę, gdy przyjdzie nam się zmierzyć z Mallorcą, która zajmuje 4 miejsce w lidze. Na dodatek podejdziemy do tego spotkania nieco osłabieni, gdyż za kartki nie zagrają Lass i Ramos. Wobec tego można przypuszczać, że na prawej obronie zagra Arbeloa, a na lewej obronie zobaczymy Marcelo bądź Drenthe (a może szansę debiutu dostanie Marcos Alonso - lewy defensor rezerw). Decyzja należeć będzie w każdym razie do Pellegriniego, jeżeli chodzi o zastępcę Lassa, to optowałbym za wystawieniem Granero, aczkolwiek na realmadrid.pl pojawiła się informacja, że może zagrać Gago, co niezbyt napawa mnie optymizmem. Jeśli miałbym jakikolwiek wybór, to spróbowałbym także z wystawieniem Kaki i Van der Vaarta razem jako ofensywnych pomocników. W ataku spróbowałbym opcji z Benzemą.



