Co do filmu, to dobry choć niestety przewidywalny. Fabuła dobra, aktorstwo na naprawdę dobrym poziomie i muszę przyznać, ze o ile dobrych ról Natalie Portman i Jaka Gyllenhaala byłem pewny to Tobey Maguire mnie zaskoczył. Nie spodziewałem się po nim, że będzie w stanie zagrać człowieka niesympatycznego, a naprawdę poradził sobie bardzo dobrze. W szczególności, że miał najtrudniejszą rolę do zagrania. Ale ostatecznie film niczym nie zaskakuje i w konsekwencji mnie nie poruszył. W stanach film bardziej ujmie ludzi, ze względu na sam temat, ale mnie nie. Dobry, ale nic ponad to. Szkoda, miałem nadzieje na film z Portman tego kalibru co "V jak Vendetta", "Bliżej", "Duchy Goi" czy chociaż "Powrót do Garden state" tu nie miała się raczej czym wykazać
A i skoro "for awords consideration only", to z żalem nagrody nie daje
Takie 7/10


