Szkoda, że jednak asystentem Smudy nie został Wałdoch
W sumie nie wiem czemu obie strony się nie dogadały coś słyszałem, że poszło o miejsce zamieszkania Wałdocha podczas jego pracy. On sam chciał mieszkać w Nemczech, PZPN nalegał na Polske. Jeśli rzeczywiście tak było to tym bardziej szkoda bo chyba można było się się jakoś sensownie dogadać i osiągnąć zadowalający obie strony kompromis. A może jak zwykle poszło o kase
Jeżeli chodzi o Zielińskiego to absolutnie mnie jego kandydatura nie przekonuje. Jasne, że nie musi bo to nie ja go wybierałem ani z nim nie będe pracować ale jednak
Piłkarzem był na pewno świetnym jak na polskie warunki, bardzo dobry libero, który przez lata konkurował z Tomkiem Łapińskim
Jeżeli chodzi o karierę trenerską to "szału" nie ma
Przyznam się, że spodziewałem się kogoś innego. Jest w polskiej piłce parę postaci, może niekoniecznie jakiś z lepszym CV od Zielińskiego ale na pewno bardziej kojarzących się ze Smudą i sądziłem, że po kogoś takiego, sprawdzonego sięgnie Franz.
Jeżeli chodzi o Kazimierskiego to w sumie wybór nie najgorszy ale jednak wydaje się, że mogło być lepiej (Dowhań
Pana Huberta Małowiejskiego zupełnie nie znam pamiętam jedynie, że kiedyś był taki trener Włodzimierz Małowiejski
W sumie największe zaskoczenie to wybór Jana Furtoka na dyrektora reprezentacji. Osobiście mnie to bardzo cieszy bo uważam go za bardzo wartościową osobę, którą bardzo szanuję. Może jego "przygoda" prezesowska z GieKSą nie była taka jak oczekiwaliśmy
Nie wiem ile prawdy w tych pogłoskach, że to stanowisko to "nagroda" za bierność na ostatnim zjeździe PZPN bo w końcu był tam tylko jako gość
Myślę, że jedną z głównych ról Furtoka będzie pośredniczenie pomiędzy "betonowym" PZPN-em i krnąbrnym
Trochę się rozpisałem ale co tam w końcu dobro Biało-Czerwonych nie jest mi obojętne



