Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
weasel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1080
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Katowice

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post autor: weasel » 06 sty 2010, 2:44

No trochę to trwało :mrgreen:

Szkoda, że jednak asystentem Smudy nie został Wałdoch :? Na pewno w przypadku gdyby trzeba kaperować jakiś zawodników dla naszej reprezentacji (szczególnie z Niemiec ale też z zagranicy) to osoba Tomka na pewno mogłaby bardzo pozytywnie na nich wpłynąć w końcu to zawodnik, który spędził dużą część swojej kariery zagranicą w solidnych klubach i wyrobił sobie jak najlepszą renomę...
W sumie nie wiem czemu obie strony się nie dogadały coś słyszałem, że poszło o miejsce zamieszkania Wałdocha podczas jego pracy. On sam chciał mieszkać w Nemczech, PZPN nalegał na Polske. Jeśli rzeczywiście tak było to tym bardziej szkoda bo chyba można było się się jakoś sensownie dogadać i osiągnąć zadowalający obie strony kompromis. A może jak zwykle poszło o kase :think:

Jeżeli chodzi o Zielińskiego to absolutnie mnie jego kandydatura nie przekonuje. Jasne, że nie musi bo to nie ja go wybierałem ani z nim nie będe pracować ale jednak :twisted:
Piłkarzem był na pewno świetnym jak na polskie warunki, bardzo dobry libero, który przez lata konkurował z Tomkiem Łapińskim :mrgreen: Chociaż z drugiej strony jeśli wziąć poprawkę na te wszystkie "ustawianki" z lat 90 i przełomu wieków to jednak może nie aż tak dobrym jakby się mogło wydawać :think: :?:
Jeżeli chodzi o karierę trenerską to "szału" nie ma :mrgreen: no i pamiętam, że cieszył(cieszy :?: ) się niepochlebna opinią niektórych swoich podopiecznych i współpracowników więc nie bardzo wiem czemu akurat on ale skoro Smuda go wybrał :?: W końcu miał możliwość z nim pracować i go dobrze poznać...
Przyznam się, że spodziewałem się kogoś innego. Jest w polskiej piłce parę postaci, może niekoniecznie jakiś z lepszym CV od Zielińskiego ale na pewno bardziej kojarzących się ze Smudą i sądziłem, że po kogoś takiego, sprawdzonego sięgnie Franz.

Jeżeli chodzi o Kazimierskiego to w sumie wybór nie najgorszy ale jednak wydaje się, że mogło być lepiej (Dowhań :?: ). Chwały mu na pewno nie przynosi słynne "testowanie" pokaźniej ilości bramkarzy w Wiśle z którego nie wiele wynikło dobrego dla jego ówczesnego pracodawcy :mrgreen:

Pana Huberta Małowiejskiego zupełnie nie znam pamiętam jedynie, że kiedyś był taki trener Włodzimierz Małowiejski :lol: może to jakaś rodzina :mrgreen: W każdym razie znając PZPN bym się nie zdziwił :P

W sumie największe zaskoczenie to wybór Jana Furtoka na dyrektora reprezentacji. Osobiście mnie to bardzo cieszy bo uważam go za bardzo wartościową osobę, którą bardzo szanuję. Może jego "przygoda" prezesowska z GieKSą nie była taka jak oczekiwaliśmy :twisted: , a końcówka to już wogóle i nie okazał się katowickim Florentino Perezem :mrgreen: ale i tak należy go docenić za to, że wrócił do Katowic nie tyle jeśli chodzi o końcówkę kariery piłkarskiej i pokopanie piłki ale właśnie o stanowisko trenera, a potem prezesa. Mógł zostać(wrócić) do Niemiec i tam spokojnie trenować i bawić się z jakimiś młodymi chłopakami jednego z roczników w HSV czy Eintrachcie. Pamiętam też, że miał propozycję pracy bodajże w Groclinie ale jednak chciał coś zrobić dla swojego klubu nawet kosztem spokojniejszej pracy z mniejszą presja i pewnie większą kasą. Zaryzykował...
Nie wiem ile prawdy w tych pogłoskach, że to stanowisko to "nagroda" za bierność na ostatnim zjeździe PZPN bo w końcu był tam tylko jako gość :?:
Myślę, że jedną z głównych ról Furtoka będzie pośredniczenie pomiędzy "betonowym" PZPN-em i krnąbrnym :mrgreen: Smudą i przekonywanie każdej ze stron o konieczności współpracy i stosowaniu daleko idących kompromisów ku chwale reprezentacji Polski :!:

Trochę się rozpisałem ale co tam w końcu dobro Biało-Czerwonych nie jest mi obojętne :lol:

Wróć do „Polska”