Dzisiaj mozna się cieszyć, że wrócił Milito. Dwa dobre spotkania w jego wykonaniu po ilu 20 miesiacach?, wczoraj jeden powzany bład, ale tak mozna być optymista wobec jego osoby. Idac dalej podobał mi się Thiago, troche lepszy wystep niz dos Santosa w weekend. Było pozytywnie z przodu, mozna było wiecej ugrać, ale wina lezy w defensywie.
W momencie kiedy jest duet Rafa - Jezus na środku juz mozna sie spodziewac jakies parodi. Wszystko mzona było jakoś bronić Marquez po świetnej pierwszej połowie sezonu 08/09 kilka razy był kontuzjowany, Ukrainiec trafił na sam koniec okienka, pozniej takze uraz, ale to jest Barcelona i taką sytuacje jak wczoraj mozna wytłumaczyć raz, dwa nie wiecej. Obaja wygladaj dzisiaj gorzej niz Milito tak to wyglada. To jest problem bo miało byc inaczej i Barca miała miec środek defensywny pewny przez 2-3 sezony. O Maxwellu zal takze cos pisać, bo jesli to miala być wieksza alternatywa niz Sylvek to chyba ktoś sie mocno zjarał, to, że taki zawodnik trafia do Blaugrany źle świadczy o ludziach, ktorzy go ściagneli.
Lato moze być bardzo ciekawe, ale nie widze wyjscia jak zaplacić jeszcze wiecej niż chciało Depor latem'09 za Filipe. Martin takze sie moze odnaleźć, jesli Juve go nie wykupi, bo lepiej radzi sobie zarówno z piłka przy nodze, wyprowadzajac ją, i jest szybszy od Chygrynkiyego.



