Ale jesteś prosty, tym zdaniem podkreśliłeś swój niebywały debilizm.Wilmore pisze: Co tu dużo mówić - Ambrosini gra jak w swoim czasie piłkarze Juventusu, to znaczy jakby był na mocnym dopingu,
Co do meczu to wynik mówi sam za siebie, Juventus gra słabo dlatego póki co patrząc obiektywnie nie można dać Bianconerim praktycznie żadnych szans, ale jak powszechnie wiadomo do takich spotkań dochodzi motywacja więc wynik może być każdy. Liczę w niedzielę na świetne widowisko i na brak Pato w składzie


