Mi "Dom zły" średnio przypadl do gustu. Mozna powiedziec, ze jest to mieszanka naprawde dobrego i ciekawego kina i kiczu.
Avatar ogladalem w 3D, ktore po raz kolejny utwierdzilo mnie w przekonaniu, ze nie jest dla mnie. Sam film przyjemny, jednak bardzo przewidywalny. Jak ktos napisal juz wczesniej - jesli chcesz milo, ale bez szalu spedzic 3 godziny to polecam.



