Dorzuciłbym tutaj Heitinge, który nie zapomniał jak się gra w obronie i pana Waltona. Pozwalał piłkarzom na wiele, ale miał nad nimi pełną kontrolę (może oprócz 5 minut, około 70 - 80 minuty, kiedy Arsenal dość mocno przycisnął). Dzięku niemu mecz był bardzo płynny. Sędziowanie w typowo angielskim stylu. Tego się niestety często już nie ogląda.red85 pisze:Świetny, genialny występ Fellainiego.



