seperatysci glownie walcza na terenie jednego kraju, np o rope tak jak ci w Angoli.im nic nie da ze pojada do RPA i zrobia zamieszanie.mozna sie obawiac terrorystow(chocby Alkaida0 ale oni maja takie same szanse powodzenia w RPA jak w Europie.po ostatnich wydarzeniach RPA napewno dostanie pomoc z calego swiata.napewno beda problemy z kibicami ale na to nikt nie bedzie zwarzal dopoki nie stanie sie nic komos znanemu..Nie chodziło mi tu nawet o mieszkańców samego RPA co właśnie różnego rodzaju separatystów i terrorystów z innych krajów. Bezpieczeństwo na pewno nie będzie też na jakimś super wysokim poziomie bo to nadal Afryka niezależnie czy to Uganda czy RPA po prostu nie mają tam żadnego doświadczenia w organizacji jakichkolwiek imprez a jak sam napisałeś Johanesburg to miasto w którym rocznie jest najwięcej zabójstw
bardziej bym sie obawiam Mistrzostw Świata w Brazylii.tam porwania znanych ludzi i strzelaniny kibiców sa na porzadku dziennym.i mysle ze organizacja bezpieczenstwa tam bedzie trudniejsza niz w RPA



