No to oczywiste, że nie trzymał piłkarzy którzy go zawodzili przez wieki bo miał taki kaprys. Ja też mogę wypisać piłkarzy, którzy dostali więcej szans niż na to zasłużyli (lub przynajmniej tak się wtedy wydawało), ale mam wrażenie, że ta dyskusja staje się bezcelowa. Fakt jest taki, że kiedy Ferguson kupował zawodników za spore pieniądze to nie sprzedawał ich ot tak. I prawdopodobnie tak samo będzie z Andersonem i Berbatovem. Koniec tematu.red85 pisze:Jeśli ktoś go zawodził (powód nieważny) to się z nim rozstał.



