gruba przesada, Ronaldo ciągnął nam grę w LM, teraz zagrał 2 słabsze mecze i od razu lament. wiadomo, Real mógł się starać o Riberyego lub Silvę, tyle że pierwszy nie umywa się do Cristiano i niestety ale w tym sezonie prawie nie gra, drugiego za żadne skarby nie sprzedałaby Valencia.
odnośnie meczu, nieźle obrona z Alvoaro i Garayem na czele, dość dobrze Granero i Gago.
Z przodu bieda, po raz kolejny sporo chaosu, zaczynam się zastanawiać, czy powrót Gutiego nie okaże się pozytywem.
lamenty pojawiają się nad grą Higuaina tyle że chłopak bramką (golazo swoją drogą) i asystą załatwił nam 3 pkt, powinien zaliczyć jeszcze co najmniej 2 bramki ale taki jego urok.



