Wiem, że nie specjalnie opłaca się odpowiadać na Twoje zaczepki, ale cóż...nawet Ty musisz coś mieć z tego forum, więc dam Ci tę satysfakcję. Tak już mam, że prędzej zapamiętam tytuł w języku angielskim, bo to na niego zwracam uwagę, a nie na polskie tłumaczenie. I tyle. Wiem, że to niesamowity szpan. Jestem z tego strasznie dumny.Martinho pisze:Wy tak za przeproszeniem szpanujecie jezykiem angielskim czy nie potraficie napisac nazwy filmu po polsku? Polowa uciekala pewnie z lekcji anglika a teraz wielcy poligloci
Wystarczylo Parnassus, ale jestem pelen podziwu Twojej znajomosci jezykaImaginarium of doctor Parnassus
Poliglotą nie jestem, ale z lekcji angielskiego w liceum nie uciekałem. Ba, nawet na studiach tak się jakoś dziwnie dzieje, że na nie chodzę. Dla szpanu rzecz jasna.
Przepraszam za OT.



