Cholera wie. W obecnym ustawieniu Beckham może grać na trzech pozycjach (choć moim zdaniem efektywnie na dwóch):gdzie przewidujecie miejsce dla Beckhama gdy wroca Seedorf i Pato?
1. Zmiennika dla Pirlo/Ambrosiniego (a więc w pierwszym poziomie linii pomocy, na pozycji takiego defensywnego pomocnika, choć to w wypadku tej taktyki termin mocno umowny);
2. Zmiennika dla Pato (prawoskrzydłowy, choć Beckham pokazał w dwóch ostatnich meczach, że jak Pato/Ronaldinho grać nie będzie i nie potrafi, więc gra trochę bardziej do przodu, niż w ManU, i trochę bardziej do tyłu, niż Pato, ni to skrzydłowy, ni to boczny pomocnik);
3. Zmiennika dla Seedorfa na pozycji ofensywnego pomocnika na środku pola (choć moim zdaniem tam się zmarnuje spora ilość jego atutów, choć z taką Sieną zagrał na tej pozycji dobrze w zeszłym sezonie, to jednak nie chciałbym go tam widywać częściej).
Słowem - musiałby wygryźć ze składu jednego z czterech piłkarzy: kapitana Ambrosiniego, Pirlo, Pato lub Seedorfa (z pozycji, na którą Anglik mocno średnio się nadaje). Moim zdaniem to niemożliwe, więc bardzo chciałbym widzieć Beckhama na ławce, bo z niej da zespołowi naprawdę wiele luzując Pato lub Seedorfa.
Jeszcze jedno zastrzeżenie - Milan na dobrą sprawę gra ustawieniem 1-4-2-fantazja, więc grając na pozycji Seedorfa nie zdziwiłbym się, gdyby w czasie meczu Milan zastosował rotację: wprowadzenia Ronaldinho na środek, Pato na lewą, Beckhama na prawą. I znów wprowadzając Ronaldinho na lewo, Beckhama na prawo, a Pato z Borriello jako typowych napastników. Gra Anglika na pozycji Seedorfa daje mniej efektywną (moim zdaniem) grę jako zmiennik Holendra, ale zdecydowanie więcej możliwości roszad w ataku (co jest cenne na takim poziomie gry, warto czymś zaskoczyć rywala). Holender na boki pomocy się nie nadaje od paru ładnych lat już.
Przyjmując, że normalna = bez kontuzji, to tak.A Gattuso w normalnej sytuacji bedzie zmiennikiem Ambrosiniego czy jak?
Ambrosini to kapitan. Najrówniej i najlepiej grający piłkarz w Milanie ostatnich dwóch czy trzech lat. Wyrasta nam na boisku na prawdziwą piłkarską osobowość, a jego gra w tym sezonie moim zdaniem jest mocną przesłanką dla decyzji o wzięciu go na MŚ i wybraniu najlepszym defensywnym pomocnikiem w lidze - Melo to amator niewart 1/10 kwoty, którą za niego zapłacili, Motta się pogubił w Interze, Cambiasso i de Rossi to piłkarze bezdyskusyjnie znakomici, ale jak gra Ambrosini
Pirlo to Pirlo. To nie wymaga żadnego tłumaczenia.
Aktualnie nasz pierwszy poziom linii pomocy w optymalnym zestawieniu składa się właśnie z dwójki Włochów. Aktualnie Ambrosini znajduje się w takiej dyspozycji, że sam nie wiem, czy Gattuso z najlepszych czasów wygryzłby go ze składu (ze względu na uniwersalność Massimo, który jest świetny w ataku i obronie, a Rino doskonały tylko w obronie). Wszystko zależy od wizji Leonardo (moim zdaniem pomimo doskonałej gry Ambrosiniego Gattuso byłby dobrą przeciwwagą dla leniwych w obronie Pirlo i Seedorfa), ale chyba jednak to Gattuso będzie wchodził z ławki. A taki zmiennik - o ile nastrój będzie dopisywał - to prawdziwy skarb i brak jakichkolwiek obaw o kartki i kontuzje.
Zwłaszcza, że w tle jest Flamini, w którego wierzę i uważam go za piłkarza zdolnego zagrozić dwójce Włochów, jeśli tylko odżyje po bardzo słabej jesieni.



