Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: fieldy » 12 sty 2010, 14:15

Nie miał jakichś zapierających dech w piersiach interwencji, większość strzałów, choć mocna, szła prosto w niego i parował to do boku, to przed siebie. Na pewno można się pokusić o stwierdzenie, że uratował remis, bo tych strzałów groźnych kilka było, co ciekawe nie popełniał błedów przy wykupach, co wcześniej było na porządku dziennym,

Wróć do „Anglia”