To samo można, należy powiedzieć, o Di Gennaro, strasznie raziły jego niedokładne podania.Wilmore pisze:Gorszy od niego w zespole był tylko Huntelaar, którego nie tłumaczy nic - nawet nie walczył. Flamini miał niewiele udanych zagrań, na tle Ambrosiniego czy Jankulovskiego wypadał bardzo blado, z drugiej strony nie miał specjalnie się jak pokazać - pamiętajmy, z jakim rywalem dziś graliśmy, Ambrosini jest ograny, a Jankulovski dużo lepszy w ofensywie, stąd ta różnica.
Co do meczu to fajnie, że pograli młodzi, zdziwił mnie brak jakiejkolwiek woli walki u Huntera, no trudno temu panu podziękujemy. Mecz jakiego można było się spodziewać, tylko wynik tak o jedną bramkę mógł być wyższy.
Ps. szkoda, że De Vito do końca meczu nie dośrodkowywał jak w 1 połowie, bo tak sobie pomyślałem, że miałby więcej celnych/w miarę udanych dośrodkowań więcej w jednym meczu niż Oddo w całej karierze u nas.



