Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 13 sty 2010, 21:47

chyba nie zaliczą jej Anglikowi, raczej była samobójcza.

Liverpool prowadzi grę i próbuje uderzać, ale lepsze okazje miało Reading. Nie wiem jak Rasiak tego nie trafił. Church znów wchodzi w obronę jak w masło. W końcówce szczęście się uśmiechnęło, ale Reading pokazało, ze z kontry potrafi grać, więc wszystko jeszcze możliwe.

No i warto wspomnieć, ze Torres znów sobie coś uszkodził i zagrał 30 minut tylko

Wróć do „Anglia”