Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 14 sty 2010, 0:22

Mozna było odrobić strate, ale trzeba bylo zagrać na poziomie tego co pokazała Barca w drugiej odsłonie, przespana pierwsza. Szkoda, bo nawet w drugiej Blaugrana, a moze Messi w duzej mierze stworzyli kilka świentych okazji, Messi słaupek + podobna setka do tej która w pierwszej połowie miał Ibra. Sam Szwed nie popisał się przy dobitce strzału Leo. Słabe zawody Szweda, nie ma co ukrywać. Sevilla miała groźne kontry, ale to trzeba bylo poprostu do przewidzenia. Faulu na Pinto raczej nie było, ale widać nic w przyrodzie sedziów nie ginie.
Nie martwi mnie może samo odpadnięcie, ale styl szczegolnie pierwsze spotkanie, dzisiejsze rozpoczęcie, negatywny obraz pozostawiony przez rezerwowych. Rafa, Chygrynkiy, Maxwell dzisiaj Pinto- nie popisali się i to mówiąc delikatnie. Mogą mieć teraz problem z przekonaniem do siebie Pepa, nie wiem czy mnie to martwi czy raczej cieszy. Maxwella juz skeśliłem, wiec raczej jego los mnie nie interesuje. Ten puchar przydałby sie, zeby zobaczyć jeszcze wiecej Milito czy Bojana, a może po powrocie do zdrowia Jeffrena.
Mam nadzieje, ze te spotkanie zdecydowanie bardziej odbije sie na kondycji graczy Sevilli i ten dwumecz Barca odbije sobie w La Liga bijac ich dwukrotnie.

Wróć do „Hiszpania”