Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15778
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2326
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: Magnum » 14 sty 2010, 1:28

Tymczasem...
Arsène Wenger ogłosił dziś, że na niedzielny pojedynek przeciwko drużynie Bolton Wanderers do składu powróci kapitan Arsenalu - Cesc Fabregas oraz pierwszy lewy obrońca zespołu - Gael Clichy. Francuz po raz ostatni zagrał w derbach Londynu, 31 października ubiegłego roku. Szanse Denilsona na występ stoją pod znakiem zapytania, natomiast Nicklas Bendtner powinien wrócić do składu za dwa tygodnie.

- Fabregas jest z powrotem, co niezwykle nas cieszy - wyznał Boss w rozmowie z Arsenal TV Online.

- Gael Clichy także będzie dostępny i możliwe, że zostanie powołany na mecz w niedzielę. Nie chcę rzucać słów na wiatr, gdyż Gael nie grał od bardzo długiego czasu, jednak na treningu spisuje się świetnie.

- W sprawie Denilsona decyzję podejmiemy w piątek. Na tę chwilę go wykluczam. Ma problem z mięśniami brzucha, jednak to nie jest długoterminowa kontuzja. Wciąż ma szanse zagrać z Boltonem. Jeśli nie, wróci do składu maksymalnie tydzień później.

- Nicklas Bendtner powinien zagrać już za dwa tygodnie. Zaliczył duży postęp, ale nie grał ostatnich siedem, osiem tygodni, więc potrzebuje trzech, czterech spotkań, by wrócić do formy.
Bardzo dobrze, wreszcie będzie mieli obrone w pełni. Bardzo ważne przed spotkaniami z AV, Man Utd, Chelsea i Liverpoolem, chociaż może z Liverpoolem zagramy młodzikami? :lol: ;) Moim zdaniem Gael nie powinien grać od początku z Boltonem, ew. wejść na ostatnie 15-20 minut i może znowu z Boltonem na wyjeździe? Nicklas niedługo też wróci, ciekawe czy łatwo mu będzie wpaść w rytm.. Cesc nie powinien wchodzić od początku, tylko zastosować to co z Aston Villą, co raczej nie powinno być konieczne. Liczę na 6 pkt z Boltonem, bo wchodzimy w taką fazę w sezonie, gdzie każdy punkt sie liczy i każde zwycięstwo jest na wagę złota. Mamy ogromną szansę wygrać tytuł w tym sezonie, już dawno nie byliśmy dalej w walce o tytuł w styczniu, a teraz jesteśmy bardzo blisko, trzeba to po prostu wykorzystać. Kto wie, może nawet LM? Akurat Robin by wrócił na finał i strzelił ;)

Wróć do „Anglia”