Coraz lepiej sie robi, nie dość, ze poszedł na jakis pojebany wypad do Tajow, wysłał prześmiewcze powołania, to sobie dupe i kolegów wozi po świecie. Wiem, że nitk powaznie do tego wyjazdu raczej nie podchodzi, ale mogl zachować choć troche powagi i nie pokazywać, ze jedzie tam na urlop i zeby bylo co robic to sobie zone bierze i kolege do picia. A pilkarze beda musieli sobie ruchnac i miec obawy czy z jakims gownem nie wroca.
PZPN nic mu nie zrobi bo, Smuda juz przeszedł na ich strone.



