Ogladałem sobie ten półfinał z Federerem i Szwajcar grał, jakby był na mega potężnym kacu. Nie wiem, czy jest zupełnie bez formy, czy co, ale nie wyglądało to za ciekawie. Rusek grał pewnie, a Federer wdawał się w niepotrzebne długie wymiany, któe wiadomo było, że raczej z Ruskiem przegra. Masa błędów Rogera, gra jakby od niechcenia. Zagrał może ze 2, 3 świetne piłki i tyle.smudge_90 pisze:Jako faworytów do końcowego tryumfu w turnieju mężczyzn widzę, tradycyjnie R. Federera oraz Argentyńczyka Del Potro, który znakomicie czuje się na kortach twardych. Ciekawy jestem także formy Davydenki, który w ostatnim turnieju pokonał zarówno Rogera jak i Nadala.
Finału już nie oglądałem więc nie wiem jak Nadal wyglądał w meczu z Ruskiem, zdaje się ze Arsenal grał akurat
Jak Roger się nie ogarnie to raczej może mieć ciężko o końcowy triumf. W pierwszej rundzie ma Igor Andreeva, więc będzie mógł sie odegrac na rodaku



