Gdyby zamiast Smudy byl teraz Leo to bysmy sluchali &^%^($$&^*$%* a tak glowni krytycy siedza cicho albo zmieniaja temat... oprocz Jarzinho oczywiscie.
Jak dla mnie nic nowego w wykonaniu Smudy. Od lat wiadomo ze kolesiostwo u niegao jest wazne. Lato i spolka wiedziala kogo wybiera.


