Ile minut mniej niż Zapotoka w jednym spotkaniu. Handzić w SPP wygladał nieźle, pozniej 5 minut w koncowce i na tej podstawie go oceniłes, bo po czym innym. W ME dobrze wygladał jesli mozna to wziasc za jakis punkt odniesienia. Golik mial kontuzje z tego co pamietam w okresie przygotowawczym, wiec nie wiem gdzie go trener widzial i jak ty oceniles jego przydatność, skoro nie grał. Napisz mi o jakich tych okazjach do pokazania sie piszesz.MENDEZ pisze:I bardzo dobrze. Ja mam tu zupełnie inny pogląd na tą sytuację niż ty. Za Smudy wydawało się, że może jest to dobry piłkarz, nie było pewności jakie ma umiejętności. Natomiast pół roku mamy już Zielińskiego i on dał szanse każdemu. Handzic z Golikiem dostali taką szanse od początku sezonu, w sparingach, Super Pucharze. I powiem ci tyle, że z tego co oglądałem Handzica na żywo to jest to drewno! Dobrze, że go wypożyczają może się oddrewni. Z Golikiem podobnie. Z nich nie zrobiono za Zielińskiego kozłów ofiarnych, są zwyczajnie słabi!
Jaka w tym była wina Golika. Zadna. to jego wina, ze trener wystawia obok siebie dwoch defensywny pomocników, ktorzy z kreowaniem nie maja cni wspolnego. Zmiana na Mikolajczaka coś dała, kompletnie nic, bo Tomek nic totalnie nie pokazał. Plusem było to, ze przynajmniej było o jednego mniej w środku dzieki czemu pilke dostawał Stilic. To była ta szansa.MENDEZ pisze:A jak się zakończyło? Zmiana dała imuls, drużyna zaczęła grać lepiej. Żeby winic trenera za zmianie przy wyniku 0:2 by wygrać 3:2 to trzeba mieć coś nie tak...



