Antonini nie jest nikim wyjątkowym i nie zmienia tego ani to, że gra w Milanie, ani też to, że Toni późno zaczął. Prawdopodobieństwo, że nie wybije się wyżej niż wyżej wymienieni jest zdecydowanie większe niż, że stanie się ważną postacią Milanu.
Odnośnie Yago, to jego powrót bardzo mnie cieszy. Facet wręcz rozpierdalał w naszej primaverze i telentem od nawet Marchisio odstawać nie musi, a jego niepowodzenie w Bari wynika po prostu z głupoty naszego zarządu. Nie dość, że wypożyczyli go do klubu, który nie gra ofensywnym środkowym pomocnikiem, to jeszcze oddali tam Almirona, by zwiększyć mu konkurencję, na pozycji gdzie od bidy Yago mógł występować.
Odnośnie tych powrotów, to moim zdaniem są one dobrą decyzją. Nie ma co robić rewolucji w środku sezonu, gdy wcześniejsza jeszcze się nie skończyła, gdy nieznana jest przyszłość trenera. Tu nie chodzi o kasę nawet. Yago czy Ekdal talent mają, dlaczego nie skorzystać z niego gdy sytuacja jest bardziej niż kryzysowa? Lepsze to, niż kupowanie przeciętnego gracza (bo nikogo klasowego nie wyrwali by teraz) i potem bujanie się z nim przez lata jak z Molinaro, Tiago czy Almironem. Zresztą dla młodych to może być dobra okazja. Marchisio gdyby nie przebił się do 11, gdy JUVE wylądował w Serie B, i miał kosmiczną dziurę w środku pomocy po odejściu Vieiry i Emersona pewnie teraz by był na zupełnie innym etapie kariery.


