Tak nakazywałaby zwykła ludzka przyzwoitość(przecież nie ma 'dożywotniego' kontraktu).To + zafundowanie jakiś kursów na trenera i fucha w którymś z młodzieżowych zespołów i Real jest czyściuteńki jak łza.A tak ten smród będzie się ciągnął wiele lat (jak headbutt za Zidanem).PRowcy u was dali dupy.Ciekawe czy on byłby wiecznie na zwolnieniu i pobierał pensję?



