Re: Lech Poznań (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Lech Poznań (zbiorczy)

Post autor: Jarzinho » 15 sty 2010, 22:43

MENDEZ pisze:No chociaż by po treningach, rozgrzewce przed meczami. Nie podoba mi się jego styl poruszania, się, koordynacja. Przypomina wielkoluda bez głowy. Po prostu jakoś mi nie podchodził, choć nastawiałem się optymistycznie. Natomiast obaj trenerzy nie widzieli go w składzie i oni wiedzą najlepiej jaka jest jego forma. Obaj postawili na nim krzyżyk. Do tego w meczach ME grał bardzo słabo.
To dobre masz oko, Zielinski ocenil przydatność Zpotoki po kilku minutach sparingu, Smuda oceniał po tym jak pilkarze chodza po schodach, ty jak ruszaja sie na rozgrzewkach czy treningach.
Smuda nie powiedział, ze sa za słabi tylko, ze nie przepracowali okresu przygotowawczego i nie nadaja sie do gry. O Stiliciu mówił to samo, o Lewym jeszcze lepiej, wiec opinie Smudy sobie daruj. Podobnie Zielińskiego, bo jego strzały to parodia, ktora wychodzi pozniej na boisku. To nie wina Golika, że ktos od neigo wymaga kreowania, jak on od tego nie jest i pozniej zwala sie na niego wine.
Wilmore pisze:To dopiero byłby błąd ze strony Zielińskiego - taki Injac jest zespołowi potrzebny, trzeba pamiętać, że na każdego Zidane'a musi pracować jeden Makelele.
Taa Injac jest tak cholenie potrzebny Lechowi jak nic. Defensywny pomocnik oczywiscie, ale nie taki jak Injac.
W poprzednim sezonie zadania Lecha wygladały tak Stilic był od kreowania, Bandrowski od defensywy, a Muraś 50/50. Teraz Stilić jest Murawskim, Bandrowski jest soba, a Injac od kasowania akcji Lecha.
Mam nadzieje, ze z przyjsciem Krivetsa wszystko wróci do normy, a on sam zajmnie miejsce Rafala. Dwojka napastników Lech grac raczej nie bedzie, bo ma tylko jednego napastnika, ktory nadaje sie do gry w Ekstraklasie.

Wróć do „Polska”