Wilmore, bądźmy poważni, przecież wszyscy zawodnicy z takie ligi jak Serie A, są przez scouting, trenerów, którzy z nimi współpracowali, managerów, trenerów reprezentacji juniorskich itp. rozebrani na części pierwsze. Wszyscy wiedzą o nich wszystko. Skoro ma 28 lat i nikt w jego talent nie uwierzył (w Milenie jest tylko ze względu na status wychowanka), to szansa, że będzie naprawdę dobrym zawodnikiem jest czysto matematyczna. Na tej samej zasadzie można wierzyć w przyszłą wielkość każdego naprawdę każdego zawodnika. A graczy, którzy potrafili grać na wyższym poziomie od Antoniniego teraz mało nie jest i wcale nie piszę tu o tuzach pokroju Maicona czy talentach na miarę Criscito, Santona czy Kolarova
Antonini gra bo Milan ma słabe boki obrony i niech się z tego cieszy, będzie miał się czym dzieciakom chwalić


