Melo jak gra defensywnego pomocnika gra dobrze. W Brazylii występował wielokrotnie świetnie i nie zmienia tego czy są tam teraz tak wielkie nazwiska jak wcześniej czy nie. Kto oglądał ostatnio gre kanarkowych ten wie na jakim poziomie jest ta reprezentacja.. Jak w JUVE podobnie jak w reprezentacji Brazylii będzie grał jako defensywny pomocnik a nie cofnięty rozgrywający to pogadamy.
Swoją drogą jak to jest, że Corvino, wybitny ekspert od polityki transferowej broni umiejętności Brazylijczyka? Przecież by mógł powiedzieć, że sprzedał leszcza za grubą kasę i jego wizerunek by wyszedł znacznie lepiej. Tyle, tylko, że Corvino potrafił zauważyć jakim graczem jest Melo. Ściągnął go przecież bo Prandelli chciał kogoś zupełnie innego od kreatywnego Liveraniego.
to wymyśliłeś dowódProponuję Ci zrobić małą symulację - weź takiego Antoniniego w FM do takiego Milanu i zobacz, jak w parę tygodni osiąga maksimum możliwości. A później zwróć go ponownie do jakiegoś takiego Empoli i patrz, jak powoli spada do dawnego poziomu. To jest mechanizm działający w normalnym życiu, tak się po prostu dzieje.
Wątku Antonieniego nie ciągnę, bo swoje napisałem w tej sprawie i ja i ty. Do wspólnych wniosków jak zwykle nie dojdziemy co dla mnie niespodzianką też nie jest. Za przeciętniaka dalej go będę uważał, bo wielu przeciętnych graczy na podobnym poziomie widziałem i nie widzę na razie powodu by dla Antonieniego robić jakieś wyjątki.


