Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

RasAlghul
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 23 gru 2009, 23:45
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: RasAlghul » 17 sty 2010, 13:09

Tylko bramki Szweda, otwieraly wynik spotkania, czyli demolowaly taktyke druzyn przeciwnych, bo jak wiemy wszyscy przeciwko Barcelonie, atakuja :) No i zapomnialbym o tych asystach czy niezwykle waznej jak i efektownej bramce w GD. Ja tez uwielbialem Samuela, ale trzeba sie z tym pogodzic, ze "nie ma go juz wsrod nas", mamy Ibre i nalezy go wspierac by jego talent rozblysl w pelni na Camp Nou, a niezaprzeczalne walory by tak sie stalo posiada.
Jarzinho pisze:
RasAlghul pisze:Ale to nie jest gdybanie, tylko stwierdzenie faktu, ze Ibra dal nam wiele punktow na poczatku sezonu, gdybaniem jest Twoja wypowiedz, bo nie wiadomo jakby wygladala Barcelona z Eto'o w skladzie.
Każdy chyba wie jak by wygladała Barca z Eto'o w skladzie i tu jakieś wielkiej niewiadomej nie ma.
Niestety jest, bo Eto'o mial rowniez swoje dwa oblicza i te genialne jak chociazby dwa Finaly LM jak i te gdy odwracalem glowe po kolejnych niewykorzystanych 100% okazjach, i nie mow, ze Eto'o nie potrafil zmarnowac takich okazji jak chociazby Ibra we wczorajszym meczu, potrafil. Wiec skad pewnosc, ze w owych meczach gralby na 100% swoich mozliwosci? To jest wlasnie gdybanie. Byl Szwed, zrobil co do niego nalezalo i badzmy mu za to wdzieczni, bo niestety w poczatkowej czesci sezonu, zawodnicy, ktorzy blyszczeli w naszych barwach wiosna, nie zachwycali forma. Teraz oni biora ciezar gry na siebie wyreczajac z tej roli Szweda.

Wróć do „Hiszpania”