Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 17 sty 2010, 13:52

RasAlghul pisze:Niestety jest, bo Eto'o mial rowniez swoje dwa oblicza i te genialne jak chociazby dwa Finaly LM jak i te gdy odwracalem glowe po kolejnych niewykorzystanych 100% okazjach, i nie mow, ze Eto'o nie potrafil zmarnowac takich okazji jak chociazby Ibra we wczorajszym meczu, potrafil. Wiec skad pewnosc, ze w owych meczach gralby na 100% swoich mozliwosci? To jest wlasnie gdybanie. Byl Szwed, zrobil co do niego nalezalo i badzmy mu za to wdzieczni, bo niestety w poczatkowej czesci sezonu, zawodnicy, ktorzy blyszczeli w naszych barwach wiosna, nie zachwycali forma. Teraz oni biora ciezar gry na siebie wyreczajac z tej roli Szweda.
Eto'o marnował na potege, ale walczył wiecej niz Ibra, wazne bramki takze strzelał bardzo czesto. Wg. mnie z Eto'o Barca miał wieksza ilość sytuacji, moze dlatego, ze Czarna Perła nie brała sie za rozgrywanie, tylko czekał na okazje i zawsze ktoś był w polu karnym.
Do Ibry wiekszy pretensji narazie być nie może, bo na ocene przyjdzie pora po zakonczeniu sezonu.

Wróć do „Hiszpania”