Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 17 sty 2010, 19:24

Botlon wcale nie rozczarował moim zdaniem. MIeli sporo okazji tak naprawdę, ale się spalili pod bramką. Cisnęli mocno, zwłaszcza Lee jeździł z Traore, aż Clichy nie wszedł, ale dobrze znów go widzieć na boisku 8) Lee od razu przestał hasać po prawej flance.

Craig mocno przeciętnie moim zdaniem, zdecydowanie za dużo strat, Słabiej Diaby, także Tomas. Cesc to jest geniusz, ale o tym już było i wszyscy to wiedzą, więc nie ma się co powtarzać. Krystalizuje się powoli Top3, Chelsea, United i Arsenal wygraly, a kolejne ekipy do 9 miejsca potraciły [wyjątek Birmingham, którym mecz przełożyli]. Marti troche potknięcie Villi, bo 2 stówy przeszły koło nosa, ale Arsenal wygrał i już mi weselej :P

Mamy spore problemy z kontuzjami. Denilson, Ramsey, Wilsehe, Song, Nasri - nieobecni pomocnicy. Przed nami mecz z Boltonem i Stoke w FA Cup, a potem maraton z Villą, Liverpoolem, United i Chelsea - choć chyba nie w tej kolejności. Z Chelsea na Stamford i z Villą na Villa Park. Te mecze będą cholernie ciężkie. Mam nadzieję, że Benitez wytrzyma na stołku do meczu z nami, szkoda jakbysmy znów mieli grać z druzyną, której trenera dopiero co zmienili.

p.s. jak wygramy z Boltonem różnicą 3 goli, to awansujemy na fotel lidera

Wróć do „Anglia”