Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

RasAlghul
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 23 gru 2009, 23:45
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: RasAlghul » 17 sty 2010, 21:18

Wojtek1993 pisze:To prawda, ale zauważ, że tych sytuacji bramkowych jest o wiele mniej niż w zeszłym sezonie. Jest to spowodowane tym, że brakuje w zespole tego ostatniego zawodnika wykańczającego akcje. Wczoraj zauważyłem przy pierwszej bramce Messiego coś dziwnego, otóż przy dośrodkowaniu, Pedro zbiegał na krótki słupek, a Zlatan zamykał akcję. Czy to nie dziwne, że zawodnik niższy o głowę walczy o górną piłkę? Moim zdaniem powinno być odwrotnie, to Ibra powinien atakować piłkę głową. Tak w ogóle to powinniśmy bardziej wykorzystywać wzrost Szweda, bo górnych dośrodkowań w pole karne jest jak na lekarstwo.
Barcelona jest drugą drużyną w historii, która na przestrzeni jednego sezonu wygrała wszystkie rozgrywki, w których brała udział, wczesniej osiagnal to tylko Ajax Amsterdam w sezonie 1971/1972, a w ogóle pierwsza, która zdobyła sześć pucharów. Ten sukces jest niebywały, a powtórzenie jego wręcz niemożliwe. Zawodnicy, którzy opowiadaja za konstruowanie akcji, sa albo przemeczeni ( Xavi ), albo po kontuzjach, które zakłuciły przebieg całego okresu przygotowawczego ( Iniesta ) wiec nie wymagaj by nagle sytuacji bramkowych bylo tyle co w poprzednim sezonie. Dodaj do tego, fakt iz w poprzednich rozgrywkach druzyny eksperymentowaly grajac przeciwko Barcelonie, probowaly wielu rozwiazan taktycznych by osiagnac korzystny rezultat, dopiero niejaki Guus Hiddink opracowal taktyke, ktora nieudolnie nasladuje wiekszosc druzyn w PD, ale niestety ciezko o sytuacje strzeleckie gdy w polu karnym przeciwnika jest większy tlok niz na Camp Nou podczas Grand Derbi :) Oczywiscie najlepsza metoda na wyciagniecie obroncow z pola karnego jest oddawanie strzalow z dystansu i nasi zawodnicy coraz czesciej to robia i tu przydaje sie wzrost Szweda, jego umiejetnosc zastawienia sie, bo dzieki niemu mozemy grac na tzw. sciane. W momencie gdy dostaje on pilke absorbuje uwage obroncow, oddaje pilke przed pole karne i nasi filigranowi zawodnicy maja miejsce i czas by uderzyc. Tu objawil sie moim zdaniem geniusz Guardioli, bo przewidzial fakt, ze wszyscy przeciwko Dumie Katalonii, beda grali tak jak graja i sprowadzil napastnika, ktory daje mu przewage taktyczna.
A dosrodkowan na glowe Ibracadabry jest i tak nieporownywalnie wiecej niz na glowe Samuela, trzeba przy tym dodac, ze nie byl on nigdy geniuszem gry w powietrzu mimo posiadania niezaprzeczalnych walorow do takich wlasnie rozwiazan. A jego wzrost przydaje sie przy rozgrywaniu stalych fragmentow gry, z ktorych w tym sezonie zdobylismy juz naprawde wiele istotnych bramek. A to, ze ma on gorszy moment w sezonie jest naturalne, tak jak mialo to miejsce w przypadku innych pilkarzy.

Wróć do „Hiszpania”